A A A

Około 50tki

Większość pacjentek około pięćdziesiątki, próbujących wymusić na mnie zapisanie tabletek nasennych czy uspokajających, na pytanie o życie seksualne odpowiadała: w ogóle nie mam ochoty. A nawet dziwiły się, że „tak im to szybko odeszło". No i oczywiście nieporozumienia z mężem, ponieważ jemu zwykle jeszcze „nie odeszło", chyba że również łyka tabletki uspokajające. Proszę pamiętać, że bardzo często w tym wieku przyczyną zniechęcenia w małżeństwie są bez¬sensownie przyjmowane leki uspokajające.