A A A

Znachorskie i szamańskie zabiegi

Najczęściej znachorskie i szamańskie zabiegi, wynikające z obyczajów rozmaitych ras i kultur, miały jednak swój bardzo istotny sens. Ludzka pewność siebie bowiem nie ma granic i zamiast dokładnie obserwować na przykład prawa przyrody, lekceważąc sobie ekologię środowiska, wprowadzamy różne zasypki i opylania przeciw szkodnikom leśnym, niszcząc przy okazji mrówki, ptaki i inne stwory, które utrzymywały samoistnie ekologiczną równowagę. Nasze więc oceny i pomysły oraz „najlepsze rozwiązania" uważane za bardzo mądre — często nie są ani mądre, ani najlepsze, ponieważ to, co natura stworzyła stopniowo przez stulecia, a nieraz i tysiąclecia, kryje w sobie głęboką mądrość.
Podobnie sprawa wygląda z kulturą obyczajową ludów pierwotnych, która była oparta na obserwacji życia. Zauważono na przykład, że w krajach tropikalnych zaleganie pod napletkiem męskiego członka wydzieliny z gruczołów łojowych stwarza tendencje do rozwijania się procesów zapalnych, powstają wówczas stulejki oraz ropne zapalenia żołędzi członka, które utrudniają współżycie i pośrednio stają się przyczyną zmniejszenia płodności. A płodność warunkuje siłę i znaczenie szczepu. Dlatego w obyczajach różnych ludów pojawiło się obrzezanie, zauważono bowiem, że po usunięciu napletka łatwiej zachować higienę. Jednym słowem, była to racjonalna profilaktyka infekcji podnapletkowych u mężczyzn.